14.08.2016

ZŁOTY MEDAL W CZYTANIU

Nie pozostając obojętna na ostatnie osiągnięcia olimpijskie,
stwierdzam, że moją wiodącą dyscypliną jest czytanie.
A Wy w jakiej dyscyplinie czujecie się odpowiednio dobrze?



Pochwalcie się swoimi czytelniczymi rekordami...

Grafika zapożyczona od lubimyczytac.pl

K.

13.08.2016

FILM CZY KSIĄŻKA?

7 października do kin wchodzi długo oczekiwana adaptacja "Osobliwego domu Pani Peregrine".
Jest to idealny czas, dla tych z Was, którzy jeszcze nie mieli przyjemności zaznajomić się z Panią Peregrine, do nadrobienia lektury.

"Osobliwy dom Pani Peregrine" jest jedną z niewielu książek, które wywołują dreszcz emocji i grozy.
Jest doskonale skonstruowaną opowieścią o domu sierot na tajemniczej wyspie, na której przed wojną mieszkały równie tajemnicze dzieci. Również owe sieroty są niezwykłe pod każdym względem. Jakub, główny bohater, po kilku dziwnych zdarzeniach, których był świadkiem przybywa na tajemniczą wyspę, na której wychowywał się jego dziadek, który jak się okazuje był jednym z niezwykłych dzieci. Na wyspie usiłuje za wszelką cenę odkryć przeszłość dziadka oraz starego, dziwnego i zniszczonego domu i jego małych mieszkańców. Wkrótce udaje mu się poznać podopiecznych Pani Peregrine i ich niesamowite moce. I jak to zwykle bywa, mają oni potężnych wrogów. Niedługo po tym Jakub przekona się, że chce ocalić swoich nowych przyjaciół i aby tego dokonać musi nauczyć się korzystać z "osobliwości", którą sam został obdarzony.

Kolejną dobrą wiadomością dla wielbicieli jest fakt, że powstała adaptacja książki. Próby tej podjął się wizjonerski , i chyba mój ulubiony, reżyser Tim Burton. Światowa premiera filmu o nadnaturalnie uzdolnionych, niesamowitych dzieciach ma się odbyć na świecie 30 września. W Polsce będziemy musieli poczekać aż do 7 października, aby skonfrontować wizję reżysera z pierwowzorem książkowym. Jednakże talent Burtona pozwala nam spać spokojnie. Sprawdźcie sami... sam trailer zapowiada się znakomicie.



A Wy jak się zapatrujecie na takie przedsięwzięcie?

K.

QUIZ DOBRY NA POCZĄTEK WEEKENDU



Często sobota, dla nas książkofilów, kojarzy się z dniem idealnym do czytania.
A zatem czy jesteście gotowi sprawdzić swoją wiedzę w tym temacie?
Przekonajcie się sami jak dobrze znacie ostatnie frazy z książek... 
Do dzieła!



http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/13,129662,4453,jak-dobrze-znasz-ostatnie-frazy-z-ksiazek.html#MT2 

K.

9.08.2016

BAJKA CZY NIE BAJKA?

Znany chilijski pisarz, Luis Sepulveda, urodzony w 1949 w Ovalle, od zawsze fascynował się legendami morskimi, a za jedną z najważniejszych lektur w swoim życiu, która wpłynęła na kształt jego powieściopisarstwa uważa "Moby Dicka".
Część czytelników jego najnowszą książkę "Historia ślimaka, który odkrył znaczenie powolności" uznać może za pozycję skierowaną do najmłodszych czytelników, biorąc pod uwagę wydanie, czcionkę i ilustracje. Fakt, za taką może uchodzić i taką też rolę może spełniać po pobieżnym przeczytaniu. Natomiast po wgłębieniu się w tekst i jego znaczenie.
Pod powłoką czarodziejskiego świata, którego głównym bohaterem jest ślimak poszukujący znaczenia swojej powolności, odnaleźć można obraz świata zdominowanego przez innowacyjność i pęd.
W trakcie swojej podróży Ślimak odnajduje sens pamięci, czasu, powolności, przeszłości. Bohaterami pobocznymi, towarzyszącymi ślimakowi są między innymi sowa, symbol mądrości, która staje się nauczycielem najważniejszych wartości.
Żółw Niezapominajek, którego spotyka na swej drodze nadaje ślimakowi imię Buntownik. W takim połączeniu zarazem jedno jak i drugie imię nabiera wymiaru symbolicznego - należy buntować się przeciw niesprawiedliwości i nigdy nie zapominać o tym, co minęło.
Dzięki zastosowaniu takiej konstrukcji oraz posłużenie się bohaterami zwierzęcymi opowieść doskonale wpisuje się w bogate szeregi bajek dla czytelników małych i dużych.
Dodatkowym atutem tejże pozycji są zamieszczone w niej ilustracje. Czarno - białe, stylizowane na szkice ołówkiem pobudzają wyobraźnię jeszcze bardziej niż ilustracje uładzone i kolorowe.
Serdecznie polecam!

K.

BOOKszpanerskie cytaty

A Wy jak czytacie???


                                                      

K.

5.08.2016

BIBLIOTEKI ŁAŃCUCHOWE

Biblioteki łańcuchowe.

W średniowieczu książki były tak rzadkie i niezwykle cenne. Ci, którzy je posiadali, traktowali je jak skarb i aby udostępnić je innym czytelnikom, musieli znaleźć sposób, aby je chronić przed kradzieżą. Tak narodził się pomysł biblioteki łańcuchowej, w której książki przykute były do pulpitu łańcuchem. W późniejszych czasach łańcuchy z większości bibliotek zniknęły, a w dzisiejszych czasach nie stosuje się takich zabezpieczeń, zachowało się natomiast w Europie kilka bibliotek, w których wciąż można poczuć się jak w średniowieczu i zadzwonić ciężkim łańcuchem przymocowanym do pięknego woluminu. Oto niektóre z nich:


    1. Biblioteka Łańcuchowa, Oleśnica, Polska, 1594 r.


Biblioteka łańcuchowa w Bazylice Mniejszej p.w. św. Jana Apostoła w Oleśnicy jest niezwykła.Obok kilku w Wielkiej Brytanii czy Holandii jest ostatnią dobrze zachowaną biblioteką łańcuchową w Europie. Książki przykuwano łańcuchami do regałów na wzór dawnych bibliotek, mimo że w XVI w. ten sposób mocowania zbiorów należał już do rzadkości. Książki trafiały do biblioteki z wielu źródeł – wiele podarowali bogaci mieszczanie. Początkowo księgozbiory szacowano na 550 woluminów, na początku XIX wieku księgozbiór liczył około 400 woluminów , a w XX w. juz tylko 350, wiele udało się odrestaurować, a 52 woluminy do dnia dzisiejszego wciąż posiadają oryginalne łańcuchy. 



    2. Biblioteca Malatestiana, Cesena, Włochy, 1454 r.


Biblioteka Malatestiana otwarta została w 1454 r., przyczynił się do tego ówczesny lord Ceseny. Od czasu wybudowania niewiele przebudowano. Budynek zaplanowany został tak, aby w ciągu dnia zapewnić jak najlepszy dostęp światła słonecznego. W środku znajduje się 58 stanowisk do czytania, a do każdego łańcuchem przykuta jest książka. Czytelnia posiada oryginalne drewniane drzwi wejściowe. Do ich otwarcia potrzebne są 2 odrębne klucze.



3. Royal Grammar School, Guildford, Anglia

Jedna z najstarszych szkół w Anglii - Royal Grammar School w Guildford, w której mieści się owa biblioteka. Posiada spore zbiory książek na łańcuchach. Część z nich została ufundowana przez biskupa Norwich. W latach 60-tych wybuchł w bibliotece pożar, na szczęście książki udało się ocalić, choć teraz nie znajdują się już na swoich pierwotnych miejscach.


    4. The Francis Trigge Library, Grantham, Anglia, 1598 r.
    

Najstarsza angielska biblioteka publiczna z roku 1598. Założona została przez pastora Francisa Trigge'a, który uważał, że każdy parafianin powinien mieć dostęp do książek. Trigge zasilił fundusz budowy biblioteki o tysiąc funtów, aby umożliwić w niej lepszy dostęp do wiedzy i wspomóc lokalną edukację. Czyn chwalebny, a biblioteka działa do dnia dzisiejszego, w swoich zbiorach posiada około osiemdziesięciu książek pochodzących jeszcze z pierwszych zbiorów Francisa Trigge. Zbiory poświęcone są działom o tematyce religijnej, ponadto zawierają woluminy z tekstami klasycznymi oraz te poświęcone historii i sztuce.



    5. Biblioteka katedralna, Hereford, Anglia, 1611 r.

                                  


                                 
  
Większość woluminów, które można znaleźć w tej bibliotece jest starsza niż sam druk. Podstawę do stworzenia biblioteki stanowił zbiór ok. 150 manuskryptów, większa część z nich ręcznie przepisywanych. Prócz cennych manuskryptów, w bibliotece przechowywana jest Hereford Mappa Mundi – największa mapa średniowieczna na świecie. Znaczna część zbiorów datowana jest na 1100 r., a najstarszą z nich stanowi " Hereford Gospels" z 800 r. Bibloteka jest również domem dla jednej z czterech nam znanych "Magna Carta", wydanej przez samego Henryka III w 1217 r. Do 1996 r. zbiory przechowywane były w budynkach katedralnych, następnie przeniesiono je do całkiem nowego, klimatyzowanego budynku, dla bezpieczeństwa i trwałości księgozbiorów.


    6. Wimborne Minister, Dorset, Anglia, 1686 r.

Wimborne należy do jednych z najstarszych bibliotek publicznych w Wielkiej Brytanii. Jej powstanie datuje się na rok 1686. Mieści się w kościele parafialnym w Wimborne, w hrabstwie Dorset. Pokój, w którym opasłe tomy wciąż są przykute do półek jest dostępny dla użytkowników biblioteki. Stanowi relikt swoich czasów. Najstarsze dzieła pochodzą z 1343 r. Na chwilę obecną biblioteka posiada zbiór 150 ksiąg, manuskryptów, a wśród nich dzieła w języku greckim, hiszpańskim czy hebrajskim.



    7. Manchester's Chetham's Library, Manchester, Anglia, 1653 r.


                                 

                                 

Biblioteka została założona w 1653 r. do obsługi głodnych wiedzy uczonych, od momentu kiedy ugoszczono tam Karola Marksa oraz Fryderyka Engelsa, podczas ich wspólnej pracy nad rozwojem filozofii gospodarczej.
Biblioteka mieści się w przestrzeni dawnego szpitala, która jest obecnie jest szkołą muzyczną o tej samej nazwie,  księgozbiór liczy sobie 100 tys. tekstów zgromadzonych w ciągu wieków jej funkcjonowania. Obecnie w bibliotece znajduje się ponad 60 tys. sięgających początku 1800 r., przechowywana w kruszejących ale i pięknych skórzanych okładkach.



    8.  Biblioteka w kościele św. Walpurgii, Zutphen, Holandia, 1561 r.


                                  

                                  


Jedna z najlepiej zachowanych bibliotek łańcuchowych. Wiele woluminów w dalszym ciągu jest przykutych do tych samych miejsc, do których przymocowano je pięć wieków temu. Warto zajrzeć pod pulpity – pod jednym z nich znajdują się domniemanie ślady łap szatana! Podobno pojawiły się tu, gdy jeden z mnichów, niejaki Jaromir, zjadł kurczaka podczas Wielkiego Postu! Szatan pojawił się, aby ukarać Jaromira – zamknął go na noc w bibliotece! Biblioteka przekornie zwana 'librije'.



Mnie urzekła holenderska biblioteka, a Wam która przypadła do gustu?

K.